Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
literki *LITERKI - blog4u.pl
 

LITERKI



menu

  1. Strona Główna LITEREK.
  2. Aby zapamiętać tę stronę - kliknij tutaj.

księga gości

  1. Księga czytelników. 8
  2. Wpisz się do Księgi czytelników.
 

literki

Mój profil

Pozdrawiam WAS WSZYSTKICH. AUTOR LITEREK :)

Opis bloga

Filozoficzne formy literackie, opowiadania, proza, eseje i trochę fantastyki. Wszystko jest utrzymane tutaj w przedziwnym klimacie do którego poznania ZAPRASZAM.

mój avatar

archiwum

    2016 Lipiec Maj 2015 Marzec 2014 Lipiec 2013 Grudzień Wrzesień Marzec 2012 Wrzesień Sierpień 2011 Sierpień Styczeń 2010 Wrzesień Sierpień Lipiec Kwiecień 2009 Listopad Wrzesień Maj Kwiecień 2008 Grudzień Listopad Sierpień Styczeń 2007 Listopad Wrzesień Lipiec Kwiecień 2006 Grudzień Październik Wrzesień Lipiec Maj Marzec Luty

linki

    FA-ART Miesięcznik Literacki wraz z bogatym archiwum tekstów literackich od roku 1998.
    Zbiory prac naukowych z różnych dziedzin filozofii.
    witryna czasopism literackich
    Magazyn pop kulturalny - Esensja.
    Czytelnia przedruków.

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 118889 osób

NA WYNOS.

Czy masz odniesienie do wymiaru w którym się znajdujesz? A co z SUSHI? Masz na wynos czy w nosie. Nos niesiesz odwrócony ku górze, to znaczy dziurami do góry w których poukładałeś sushi (bardzo ładnie, dokładnie w rzędach bo masz to po Ojcu który służył w armii). Czy nie zechciałby ktoś skosztować sushi z nosa? Taskasz ten wielki nochal po ulicach śpiącego jeszcze miasta w oczekiwaniu na zmierzch.
Smutno i papierzyska latają po pustych ulicach. A ty niesiesz ten nos niczym wielką kanwę
z wodą trzymając nosisko dwoma rękami za boczne dziury.
Zaczyna padać koniecznie trzeba przykryć sushi, to znaczy nos jakąś folią. Oj bo zmoknie
i smutno będzie, gdy utraci się ten zapach i smak ukryty w dziurach wielkiego nochala.
Pycha miam, słychać już ćlamanie i mlamkanie, chrumkanie i zajadanie się super pysznie BIS. Kokietować to się możecie sami –DOKUMENTY! REWIZJA POLICYJNA. Ależ ja się masturbowałem nie kokietowałem. MILCZEĆ-WIEM CO ŻEM WIDZIAŁ, że tak powiem znam ja staropolszczyznę i mandatek-kieszonkowy datek wystawię-wprost sto sto sto to razem trzysta SUSHI –sztuk tych z lewej dziury wsypcie do jakiejś reklamówy i oddajta mi bo wigilia tuż za lasem.
Chyba za pasem?
Czertysta SUSHI i odechce się Wam żarcików, pałeczką na komendzie zamawiam radiowóz.
Ależ po co suczynę fatygować… dam czterysta pięćdziesiąt HATAROMAKI zgoda?
ZGODA.
Oj ciężko teraz nieść nos bo lewa dziura całkiem pusta i ciąży na prawą stronę.
literki 03:22:49 26/08/2012 [komentarzy 0] Komentuj jeśli chcesz?

WKRÓTCE SZKOŁA-BUZIACZKI DZIECIACZKI

Kasia klasa pierwsza.

Jak tam było w szkole? Córeczko pyta Szalona ZOŚKA co tej córki nie chciała…
Mamo na jutro mam opracować metodę gwałtu jeża, znaczy się samicy jeża.

PAUZA

Nie zadali ci jeszcze czegoś, bo musimy zapytać ojca czym się te jeże gwałci.
Zoofilia to przedmiot obowiązkowy wprowadzony już od pierwszej klasy przez ministerstwo mieszania ras i gatunków. ZIG HAIL MINISTRY OF CZYSTOŚCI RAS.

Torba Borba misia bela

Czmychajmy bo zobaczą nasze zwyrodnialcze myśli w odniesieniu do relatywnie obiektywnej rzeczywistości tekst staje się nie normalny.

Babka na dwoje wróżyła na jedno i na drugie wróżyła i wróżyła.

Zaczyna się sensacyjnie profanować ta literatura czy zawsze musi być identycznie. NIE BLE

Tekst zbitej kuli, tekst zbitej kuli tekst zmoczonej kuli, tekst zmoczonego pampersa, tekst wisielca, tekst obwisłego dżokeja. Czy ktoś widział obwisłego dżokeja? Chyba tylko przymulony Sanczo Pansa, najarany zatacza kręgi na polu i wspomina nazajutrz coś o ufo. Preambuła – BUŁA 1,05 złotego, CZAD w oczach przerażonych zwłok wspomnienie……….. za wszystko inne zapłacisz kartą MASTER CARD. Cóz możesz podarować innego jak nie swoje Werter’s Orginal. Sam jesteś dziadem, płynącym w czółnie po Amazonce, gdzie wnuczek …o k… utonął.
literki 02:32:43 26/08/2012 [komentarzy 0] Komentuj jeśli chcesz?

ODWRÓCONY KRZYŻYK-ZAPRASZAM DO SIEBIE.

Sześcian równoramienny numer 3 miliardy 430 milionów 211 tysięcy 620-ty.
Powierzchnia 3 na 3 metry. Poziom minus 12.331 metrów pod poziomem morza-głęboko, ale nie najgłębiej. Pomieszczenie klimatyzowane głośny nawiew klimatyzacyjny produkcji tajwańskiej lub podrabianej chińskiej. Ledwo się kręci. Duszno…duchota. Temperatura
i wilgotność: średnia i nieco za wysoka. Zakwaterowanie: 1 osoba, płeć męska, czas przebywania…nie znany. Rok nie znany. Powód izolacji: wieloletni sadyzm w pracy
z więźniami dziwne?
Narzędzia na wyposażeniu izolatki: młotek.
Oświetlenie: jarzeniowe blade i impulsywne, psujące się. Po co nowe??? To przecież działa. Według producenta który wygrał oszukany jak zwykle tutaj przetarg na montaż jednego miliarda trzystu tysięcy jarzeniówek, ten egzemplarz będzie świecić jeszcze około 301 lat do wyczerpania akumulatorów na tym poziomie.
Widok z kamery na którą spogląda dwóch skurwysynów i obserwują mężczyznę.
- Widziałeś tego nowego ch..a…trafił do kostki z szufladkami.- Ch… z nim. Zapal mu światło z podłogi w odłącz kamery, niech tak siedzi na wieki. ŚMIECH…
Długo, długo potem…może sześć lat później, nie cztery, a może osiem-nie wiem- załóżmy
13 lat o tak może być 13 lat później. Wreszcie włączyli to światło, czas nie ma tu znaczenia, zanika tutaj jego zastosowanie. Czas tu nie istnieje to po co tyle zegarów-bez sensu?
W sześcianie porozbijane części od zegarków większych i mniejszych, takich na rękę
i dużych budzików porozsypywane są po całej podświetlonej od dołu posadzce z pleksi-glasu. Obudowy po zegarach-elektronicznych nawet fajnych tak zwyczajnie leżą na podłodze, rozwalone i nie sprzątnięte, rozsypujące się po wszystkich czterech kątach sześcianu. Sprężynki, jakieś haczyki wskazówki i podzespoły elektroniczne, układy scalone 0,25 mikrona takie elektroniczne elementy komputerów lecz nie od Pecetów tylko obsługujące budziki i wyświetlacze elektroniczne do nich. No po prostu raj dla zegarmistrzów.
- Panowie czy zechcielibyście podłączyć mikrofon do izolatki z zegarmistrzem. Chciałbym pogadać z nim, udając że chcę dla poczytnego periodyku przeprowadzić wywiad powiedzmy pod tytułem: Zegarmistrzowska pasja. Co wy na to?
-Bez flaszki nic z tego- A tak naprawdę odpowiedzieli mi: ni ch…a bez flachy.
Więc musiałem skołować odpowiednią butelczynę i oraz musiałem przysięgać iż oszukam zegarmistrza i sam zadeklarowałem się jako oszust w stosownej pisemnej deklaracji, bo ci dwaj z kontrolki monitorującej nie przyznaliby mi możliwości przeprowadzenia wywiadu, gdybym naprawdę był dziennikarzem w prawdziwym czasopiśmie. Słowo „prawda” tutaj wymaga płukania ust i wszyscy którzy znajdują się tu po jego wypowiedzeniu muszą zaraz szorować zęby lub używać alkoholu lub płukać kilkukrotnie jamę ustną. Zazwyczaj nie używa się tutaj odświeżaczy czy innych „Tic-taków” zmieniających nieświeży oddech w przyjemny zapach. Panuje tu odór. Pomijam już rozważania o smrodzie z pod pach szczególnie intensywnie roznoszącym się tutaj niczym zawiesina. Jakbym przebywał w zatłoczonym tramwaju w czasie letniej przejażdżki. A co dopiero mówić o skarpetach…makabra. Nic tu nie ma za darmo. Za wszystko jest tutaj cena, przyjaźń to k…wa, kościec moralny to ch…
i koniec.
Czekając przed czarnym monitorem na połącznie z gościem zamkniętym wśród zegarów wymacałem doczepiony do twarzy mikrofon, czy mnie słychać zapytałem? W momencie gdy włączyła się wizja z wnętrza izolatki na ekranie.
Usłyszał mnie… kiedy to powiedziałem rzucił się na kamerę zainstalowaną pod sufitem
i chyba została ona roztrzaskana, bo zanikł obraz i monitor poszarzał na amen.
Który to już raz NIC K…WA nie mogę obejrzeć.
Pomieszczenie klimatyzowane głośny nawiew klimatyzacyjny produkcji tajwańskiej lub podrabianej chińskiej. Ledwo się kręci. Duszno…duchota. Temperatura
i wilgotność: średnia i nieco za wysoka. Zakwaterowanie: 1 osoba, płeć męska, czas przebywania…nie znany. Rok nie znany. Powód izolacji: sodomia, zoofilia ze wszystkim co się rusza…o ciekawy przypadek.
Idę do ochrony muszę zrobić z nim wywiad. Czy można usunąć ten smród i wyciszyć tą klimatyzację…
literki 02:02:40 26/08/2012 [komentarzy 0] Komentuj jeśli chcesz?