Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
literki *LITERKI - blog4u.pl
 

LITERKI



menu

  1. Strona Główna LITEREK.
  2. Aby zapamiętać tę stronę - kliknij tutaj.

księga gości

  1. Księga czytelników. 8
  2. Wpisz się do Księgi czytelników.
 

literki

Mój profil

Pozdrawiam WAS WSZYSTKICH. AUTOR LITEREK :)

Opis bloga

Filozoficzne formy literackie, opowiadania, proza, eseje i trochę fantastyki. Wszystko jest utrzymane tutaj w przedziwnym klimacie do którego poznania ZAPRASZAM.

mój avatar

archiwum

    2016 Lipiec Maj 2015 Marzec 2014 Lipiec 2013 Grudzień Wrzesień Marzec 2012 Wrzesień Sierpień 2011 Sierpień Styczeń 2010 Wrzesień Sierpień Lipiec Kwiecień 2009 Listopad Wrzesień Maj Kwiecień 2008 Grudzień Listopad Sierpień Styczeń 2007 Listopad Wrzesień Lipiec Kwiecień 2006 Grudzień Październik Wrzesień Lipiec Maj Marzec Luty

linki

    FA-ART Miesięcznik Literacki wraz z bogatym archiwum tekstów literackich od roku 1998.
    Zbiory prac naukowych z różnych dziedzin filozofii.
    witryna czasopism literackich
    Magazyn pop kulturalny - Esensja.
    Czytelnia przedruków.

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 116734 osób

METRYKA

Istotą egzystencji jest trwanie. Próby docierania do prawdy o życiu tkwią w przenikliwej samoocenie własnego Ja. Zatem własna samoocena stanowi podstawę do dalszego odkrywania prawdy o sobie. Aby zatem rozpocząć marsz po drodze ku prawdzie należy wystawić Sobie metrykę wraz z narodzeniem poczucia o istnieniu własnego bytu, bytu egzystencjalnego.
Nie ma trwania w nie bycie. Jest byt i trwanie. Jeśli trwamy to jesteśmy, gdy nie trwamy to nas nie ma. Chcemy trwać aby być bo co się stanie gdy nie wytrwamy. Co się stanie w niebycie? Co wówczas gdy stwierdzimy że Nas nie ma?
Otóż jeśli nie będzie bytu (związanego z życiem) nie będzie również i chęci do trwania. A zatem nie będzie również chęci do przetrwania. Nasz byt „duchowy” nie będzie ograniczony starzeniem się ciała, które ulegnie rozkładowi. Ciało zaś jak nam wiadomo wymaga pielęgnacji aby podtrzymywać Nasz byt doczesny, teraźniejszy. Nasze życie jest tu i teraz nie jest telewizyjną fantazją, historią sprzed tysiąca lat. Jeśli zatem nie ma bytu i trosk cielesnej doczesności powstaje wolna przestrzeń na obcowanie z duszą, na kształtowanie istoty duchowej narodzonej w ciele z krwi i kości.

Moment po śmierci nazwijmy końcem epoki materii i początkiem ery ducha. Czy ta nowa era jest skończona czy duch w nas tkwiący umiera jak ludzkie ciało, a może jest wieczny. Czy rozwija się i czy ten rozwój jest ograniczony. Być może zdolności i wiedza nabywana w trakcie życia dla podtrzymania bytu na Ziemi nie przydają się w dalszych etapach istnienia. A co jest potrzebne skoro pośmiertnie zostajemy bez ciała i wszelkich trosk związanych
z jego pielęgnacją? Nie interesuje nas już chęć przetrwania my po prostu jesteśmy bez problemów z ograniczeniami cielesnymi, ze starzeniem się itd.

Czy trafiamy do nie bytu? Czy możemy przenieść się w coś co nie istnieje? Musi istnieć skoro uważamy i potwierdzamy nie efektywność egzystencji która poprzez koleje życia prowadzi nas ku starości i śmierci. Ludzkość nie istniałaby gdyby nie nadzieja na przetrwanie. Jeśli ktoś nie wierzy w życie po śmierci to czemu tak zależy mu na chęci przetrwania skoro i tak jego życie dobiega końca. Czyż nie... działania zmierzające ku wydłużeniu ziemskiej egzystencji są bezcelowe? A cóż to za różnica że zjemy tysiąc kanapek więcej obejrzymy dwieście filmów więcej, zarobimy kilka tysięcy złotych więcej na te kanapki i filmy. Nas po prostu trzyma przy życiu wiara w to ,że trwamy i nadal będziemy nawet po śmierci. Bez tej wiary ludzkość nie rozwijałaby się, a ludzka populacja nie rozmnażałaby się lecz dawno przestałaby istnieć.
Zanurzona w grzechu umęczona wojnami ect.

To co ograniczone w samym sobie Jest - nie poradzi sobie z tym co z natury rzeczy nie ma ograniczoności.

Nie znaczy to abym namawiał do bezkresnego żeglowania w wizjach własnej wyobraźni. Lecz zwracam uwagę iż jeśli człowiek odrzuca to co nie pojęte nie radzi sobie z tym co wymaga wiary... nie może i nie dokona otwarcia się na coś nowego burzącego dotychczasowe patrzenie na świat. Człowiek bez wiary zamyka się w własnych naukowo potwierdzonych zjawiskach których doświadcza, uczy się o nich pochłania wiedzę lecz nic poza nią nie zdoła ogarnąć. Staje się zamkniętym wytworem ludzkiego gatunku i koniec. Bez wiary w Boga i zmartwychwstanie, nasza cywilizacja chylić się będzie ku upadkowi.
literki 05:45:58 28/05/2006 [komentarzy 2] Komentuj jeśli chcesz?

NOWY NASZ PAPA – BENEDYKT XVI.

Spoglądam w ekran TV, wadowicki obraz, pejzaż polski, ołtarz a na nim człowiek w bieli. Identyczny, jak ten którego wspominam i o nim myślę. Janie Pawle II , nie twoja to postać, nie twoja polszczyzna, do mnie dziś przemawia…
Odradzają się wspomnienia, dlaczego Ja - wciąż Cię widzę - na tym miejscu na którym stoi ktoś inny, dlaczego już Cię nie ma …
literki 03:53:31 28/05/2006 [komentarzy 0] Komentuj jeśli chcesz?