Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
literki *LITERKI - blog4u.pl
 

LITERKI



menu

  1. Strona Główna LITEREK.
  2. Aby zapamiętać tę stronę - kliknij tutaj.

księga gości

  1. Księga czytelników. 8
  2. Wpisz się do Księgi czytelników.
 

literki

Mój profil

Pozdrawiam WAS WSZYSTKICH. AUTOR LITEREK :)

Opis bloga

Filozoficzne formy literackie, opowiadania, proza, eseje i trochę fantastyki. Wszystko jest utrzymane tutaj w przedziwnym klimacie do którego poznania ZAPRASZAM.

mój avatar

archiwum

    2016 Lipiec Maj 2015 Marzec 2014 Lipiec 2013 Grudzień Wrzesień Marzec 2012 Wrzesień Sierpień 2011 Sierpień Styczeń 2010 Wrzesień Sierpień Lipiec Kwiecień 2009 Listopad Wrzesień Maj Kwiecień 2008 Grudzień Listopad Sierpień Styczeń 2007 Listopad Wrzesień Lipiec Kwiecień 2006 Grudzień Październik Wrzesień Lipiec Maj Marzec Luty

linki

    FA-ART Miesięcznik Literacki wraz z bogatym archiwum tekstów literackich od roku 1998.
    Zbiory prac naukowych z różnych dziedzin filozofii.
    witryna czasopism literackich
    Magazyn pop kulturalny - Esensja.
    Czytelnia przedruków.

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 118889 osób

CYWILIZACJE 2

Syk-nieprzerwanie, elektryzujący przechodniów. Arbitraż, degustujący nie celny, obrzmiały
i przekrzywiający spojrzenie na człowieka poprzez kamery-podglądu. Monotonia, mnogości ludu w swej masie, szara z nielicznymi, elementami blichtru. Po co kreacja, w durnej sytuacji bez wyjść i wejść. Opuścić płynące, chwile i przenieść się w czas interwencji bez naszego udziału, niejako poddać się wyższej sile, płynącej w wysokości. Wysokości, która jest szczególnie nie osiągalna, dla noszących czapki z daszkiem! Opadać w rytm, stanów przedwczesnych uniesień bez powodów. Unosić się-kontrolowanie rozwijając talenty-dary, boskiej natury. Przedstawienie, rozwijające się poprzez tajemnicę odsłanianą po trochu. Tęsknoty za nie przerwaną ciekawością, losu i bytu. Splecionych w jedno imię,każdego z nas.
Konsolidacja talentu, zwoju DNA, charakteru i sposobów myślenia, bez durnego, dwuznacznego, głupiego, uśmiechu. Pozy i gesty bez sensu, zawijające i tak bieg wydarzeń do łóżek po to aby się przespać. I tak nastaje noc… Szuflady dnia, zamknięte na trzy spusty. Nie otwierać bo czas wspomnień-dawno nie aktualny, biec, biec, ku jutrzejszemu dniu. Myśli dwuznacznego rodzaju, przebiegające zawsze w dwa lub więcej kierunków, nie klarowne, dziwne, lepiej nie myśleć. Zasnąć w rytmie życia, narzuconego poprzez naturalną strukturę ciała i umysłu. Bańka mydlana i świat, a my w tej bańce, a w około sytuacje, zdarzenia, reakcje, oceny, domniemania, przypadki, sprzeczności, tezy, wyciągi, podatki, relacje, masło. Po nastaniu świtania, ocena bytu, poprzez cichy bieg wypadków mających nadejść, z chwilą rozpoczynającego się dnia. Już spocony i zaduszony myślę o tlenie na zewnątrz, ale któż mi zagwarantował, iż na zewnątrz będzie jeszcze tlen??? Gdy wszyscy jeszcze śpią, a Ty budzisz się pierwszy, w rytmie cywilizacji, gdzieś po środku jej początku i końca. Mydlana opera…

literki 16:46:57 25/11/2008 [komentarzy 2] Komentuj jeśli chcesz?

CYWILIZACJE

Zaścianek myśli, dorotka przez małe D. Chojnacki, Ignacki, Placki, Tacki, Trojacki, Ignacki. Karl dlaczego to zrobiłeś, Karl… Temida-bestia go-go, tańcząca na drągu. Światła, imitacją, ciepła ze słońca, kontrastując-odbiegają, energetycznie od prawdziwości tego świata. Świetlane metropolie, tysiąca błysków i mgnień, neonowych skojarzeń ze Światem Prosperity. Eminencje i enklawy spokoju w grze pozorów, poza murami usuwających się w cień, szarych polifobów - potworów. Naga prawda zasnuta za mgłą tysiąca istnień.
Paro nie dostatek, tektura i syk maszynowych gigantów, przepełnionych masą tłumu. Przelewają się poprzez tunele i mrok nocy. Pejzaże – któż o nich myśli, co włożyć do garnka to zadanie kończącego się dnia. Ograniczoność poprzez system, pseudo-wolności, dobrze skojarzonej i przyswojonej, ale nie realnej-wygenerowanej przez imitacje prawdy.
Prawdy-wtłaczanej poprzez interwencje tego systemu-wyzysku. Koegzystencja to poetyka, a nie prawda czasów. Grabież poprzez, ciągłe walki o wpływy i monotonny schemat wydźwięków, mass medialnych przekazów wtłaczających odruchy pozytywnego myślenia, takiego jakie chce się narzucić. Kolebka i zmierzch cywilizacji. Zawieszeni gdzieś w środku, to znaczy bez racjonalnego celu, przeżywamy, czujemy i odczuwamy, aż zbliży się starość i moment oddechu, już nie w biegu…lecz w spokoju i transcendencji myśli, duszy i wizualnego elementu powłoki-cielesności.

literki 16:00:40 25/11/2008 [komentarzy 2] Komentuj jeśli chcesz?